my story:
Rozdział 2
Na początku chciałam podziekowąc wszystkim tym którzy odwiedzili mój blog i przeczytali moje opowiadanie a w szczególności osobą które zostawiły komenty jesteście zajefajni;-)
Rozdział 2
Szybko zamykam swój szkicownik i zsuwam go sobie na kolana.
- Hej to nie w porządku .Chciałbym zobaczyć co narysowałaś-prosi nieznajomy,stojąc przy naszym stoliku.Uśmiecha się do mnie - POkaż mi to ja Ci też pokażę.
Iva i Eve wybuchają szalonym śmiechem - No Kara takiej propozycji poprostu nie da się oprzeć-krztusi się Iva.
- Kara?Kara która kocha grafiti?
- Skąd wiesz że lubie grafiti?
- Tak,przed chwilą byłem w sklepie z artykułami piśmienniczymi na górze,wpadasz tam czasem?
- Czy wpada?- wtrąca się Eve- Ona tam spędza pół życia.
- Pół naszego życia - krzywi się Iva
- To całkiem tak jak ja- mówi on - No więć kupowałem sobie właśnie nowy cienkopis i chciałem go wypróbowaćale przede mną ktoś zabazgroił całą kartkę było tam imię Kara i napis" I love grafiti".Byłem pod wrażeniem .POmyślałem że ten kto wykonał to grafiti musi mieć prawdiwy talent.
- Aaa ,tak teraz rozumiem ,to ja -mówie
- A teraz co narysowałaś?
- To miałbyc twój portret - powiedziała Eve
- Mój? Pliska KAra pozwól mi zerknąć ,patrz- otwiera swój szkicownik - To Ty
Z walącym głośno sercem zabieram się do oglądania.Nikt nigdy mnie jeszcze nie portretował.Mój portret wykonany przez tego chłopaka jest zdumiewający.Byłam zaskoczona poniewż chłopak przeniósł mój portret w grafiti.To było niesamowite.Zaczełam oglądać inne jego "dzieła" było tam same graifit.
- Kurcze,dobry jesteś - wkońcu nie wytrzymuje- Dzięki.Pokażesz mi teraz co narysowalaś
- WEiesz no nie wiem ....
- Daj spokój- Iva wyrwała mi szkocownik i pokazuje chłopakowi portret:( .On śmieje się z uznaniem.
- Fajny
- Taa jasne nie musisz ściemniać,nigdy wcześniej nie rysowałam kogoś,lubije się w grafiti napisach
- Ja uważam że wyszedł Ci fantastycznie.Moge go sobie zatrzymać?- pyta
- Yyy jasne bierz
- Dzięki
- Gdzie chodzisz do szkoły? - pytam
- Do Kurfurst Joachim Friedrich Gymnasium , do 10 klasy
To mnie troche uspokaja ,może za 2 lata będe tak świetnie tworzyć grafiti jak on:)
- A ty Kara do której klasy chodzisz ?
- Do 8 jak my wszystkie
- Tak w ogóle mam na imię Tom,pozwół że zerknę jeszcze do twojego szkicownika
Po dłuższej chwili - są naprawde kapitalne
- Dzięki Tom.A po za grafiti masz jeszcze jakieś zainteresowania?
- Tak , gram na gitarze.Wraz z bratem i dwoma kumplami prowadzimy zespół.
- Hmm ma jakąś nazwę ten zespół- pyta zaciekawiona Iva
- Yhy Tokio Hotel - odpowiada Tom
- Hmm zdaje mi się że gdzieś już słyszałam tą nazwę- wtrąca się Eve - Ale może mi się wdaje
- Ciekawa nazwa -mówie
- Wiem - odp.Tom
Po długich konwersacjach o muzice ,zespole ..... trala dalszy ciąg bedzie jak znowu postaracie o komentarzyki Buzka

Kara 29 06 06 / 16:49:19 [
komentarzy 10]
Komentuj
Wstęp i Rozdział 1
Wstęp:
Mam na imię Karolina "Kara" .Jestem zwariowaną 14nastolatką.Wraz z tatą mieszkam w Niemczech w Magdeburgu.Jestem niewysoką dziewczyną o szarawoniebieskich oczach ,małym biuście i ogólnie nie jestem atrakcyjna.:( Jestem skejciarą,uwielbiam szerokie spodnie ;) Moje zainteresowanie to grafiti mam hopsla na tym punkcie .W moim życiu ważną rolę odgrywają moje psiapsółu -Iva (chodząca lasencja i kokietka) oraz Eve(gotycka królowa)Tyle chyba wystarczy wstępu .
Rozdział 1
Iva i Eve i ja wychodzimydzisiaj wieczorem.Nie na żadną imprezę.Wybieramy się poprostu na taką sobie skromną polekcyjną wyprawę po sklepach.Spotkamy się o 7 w centrum handlowym Blumenfiels.Rzuciy okiem na to i owo.POtem zjemy coś w McDonaldzie i przed 21 wrócimy do domu jak grzecznedziewczynki:>.Ani myślę się stroić,wkladam szerokie spodnie zakładam moją najnowszą bluzkę w niebieskie paski.Wkońcu postanowiłam sobie przywlaszczyć sobie turkusowy sweter z wycięciem w szpic(jest on odrobinę obcisły)Długo i krytycznie badam swoje odbicie w lustrze z niepokojem myśląc o wypukłościach mojej kliatki piersiowej.Moje staniki zdradzają chyba nazbyt wiele.Każdą z miseczek wypycham chusteczką do nosa żeby złagodzić ten widok.
Z Ivą i Evą snujemy plany w autobusie przez całą drogę do centrum/Gdy wkońcu znalzłyśmy sie w danym miejscuIva z wielkim smile na twarzy- Chodzcie dziewczyny ,czas na zakupy-powiedziala.
Całe wieki spezilysmy w Bootsie krążąc wokół pułek z kosmetykami i spedzenie pół wieku w Orasyu(niecierpie tego skeepu te ubrania są na wieszaki o cenach nie wspomne)Wkońcu postanowiłam zaciągnąć dziewczyny do miejsca gdzie lubie przebywać czyli do skelpu z artykulami piśmiennicznymi(gdyż uwelbiam teworzyc grafiti;-)) Oczywiście Iva i Eve zaczeły sie nudzić w pierwszych sekundach.POstanowilam kupic sobie specjalny cienkopis do grafitii od razu chcialam go wyprobowaczauwqzylam pierwszy lepszy szkicownik i zaczelam gryzmolic , napis"I love grafiti -Kara" stwierdzilam ze całkiem niezle wyszło to grafiti.
Po zakupach poszłysmy do McDonaldu ,byłysmy straszliwie głodne.
- Ide po kawe i ciacho a wy co chcecie ?-zapytała Eve
Dla nas to samo -odpowiedzialam równoczesnie z Ivą
Gdy Eve poszła zamówić cosik na ząb,nagle zauważyłam coś dziwnego.PO drugiej stronie sali sziedział chłopak.Nie,on nie jest dziwny.Jest nawet przystojny ,brązowooki ze spiętymi dredami czapeczką z daszkiem szerokimi spodniami i koszulka romar XXL.Wyglądał niesamowicie.Ma cienkopis szkicownik podobny do mojego i rysuje...mnie?Nie ,nie możliwe.Oczywiście chodzi o Ivę to od niej faceci nie mogą oderwać oczu.A jednak kiedy chłopak podnosi wzrokznad szkicownika spogląda prosto na mnie.To na mnie patrzy.
-Dlaczego jesteś taka czerwona Kara?- pyta się Iva
-O mój Boże kpisz sobie ze mnie ,jestem czerwona?
-Jak młody burczekco z tobą?Na kogo tak się gapisz?-pyta Iva.Rozgląda się wokoł i w mgnieniu oka rozpracowuje sytuację-Flirtujesz z tym gościem z dredami?
-Skąd-szybko odpowiadam
-Z jakim gościem -wyciąga szyje Eva
-Przestań Eva patrzy na nas
-No to my popatrzymy na niego - stwierdziła Eve-Co on wyprawia ,pisze?
-Chyba szkicuje odpowiadam
-Ale co?
-Chyba mnie
-Ale po co to robi?
-Nie mam pojęcia,skąd mam wiedziec,nie jestem wróżką Eve
-To w takim razie ty też go narysuj-wpada na pomysł Iva-Dalej Kara
-Zwariowałaś ja rysuje grafiti -napisy a nie portrety
-Ojej przynajmiej spróbuj
-Ale to bezie wyglądało idiotycznie ,a z resztą mozna spróbować-Zaczynam rysować
-Niezłe-oznajmia Eve
_Daruj sobie nie umiem rysować portretów
Nie bądz taka skromna ,naprawde Ci niezle wyszło-powiedziała eve
-Uwaga !!!Idzie do nas -powiedziała szeptem Iva
-Co?-podnosze wzrok
Faktycznie idzie tutaji ciągle sie na mnie patrzy.Szybko zamykam szkicowniki zsuwam go sobie na kolana.
Na razie tyle jak bedzie minimum 10komentów to napisze dalszy ciąg.Bużka
Kara 27 06 06 / 23:47:27 [
komentarzy 16]
Komentuj